Dziś jest r.




Prowadź mnie według Twej prawdy i pouczaj,
bo Ty jesteś Bóg, mój Zbawca, i w Tobie mam zawsze nadzieję.
(Ps 25, 4)




Ksišżki






I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom

     Dobry Jezu, mimo że Ty ofiarujesz się nam nieustannie w tym chlebie powszednim, ja jeszcze lękam się zbliżyć się do Ciebie. Boję się, Panie, uczty Estery, żeby nie przydarzyło mi się to, co Amanowi, który został przez nią zaproszony, a potem został powieszony za swe winy (Est 7). A choćby nie było to Twoją intencją, Panie, boję się mego losu z powodu wielości moich grzechów, które liczniejsze są niż piasek morski. Bo któż zliczy ilość mych próżnych myśli, złych uczynków, nieprzystojnych słów, gdyż jedynie sprawiedliwi umieją z trudem całkowicie opanować swój język? A grzechy zaniedbania i opuszczenia, któż je policzy? Co mam czynić, Panie, w tej sytuacji, skoro z jednej strony Ty zapraszasz mnie do stołu, wołają mnie do niego aniołowie i głód przynagla mię, aby tego pragnąć, a z drugiej strony mnóstwo moich grzechów odsuwa mnie i sprawia, że mdleję? Wiem, co zrobię. Skoro pozwalasz mi nazywać Cię Ojcem, pójdę do Ciebie ze skruchą i sercem synowskim i będę Cię przepraszać za moje grzechy, które słusznie nazywam długami. Bo dłużnikiem drugiego jest ten, kto mu kradnie jego własność. Ponieważ my sami, stanowiąc własność Twoją ze wszystkim, co nasze, a co powinno być użyte w Twojej służbie, użyliśmy tego, obrażając Cię, to jasne, że jesteśmy Twoimi dłużnikami, winowajcami, gdyż odmówiliśmy oddawania Ci czci i służenia. Odpuść nam, Panie, te winy, wszak każesz nam prosić o przebaczenie. O nadzwyczajna łaskawości naszego Boga! Gdy my wzgardziliśmy Nim i zastąpili niegodnymi rzeczami, On sam każe, abyśmy prosili o przebaczenie. On, będąc obrażonym, ofiarowuje nam pokój. Nie okazał takiego miłosierdzia aniołom, którzy zgrzeszyli i przez to pozostają i pozostaną na zawsze w swym grzechu. A skoro już Panie, otrzymałeś tak obfite zadośćuczynienie za nasze grzechy we krwi Twego Syna, odpuść nam nasze winy, jak my odpuszczamy naszym winowajcom. Szczęśliwa obraza, błogosławiona wina, która po odpuszczeniu zasługuje, aby na sądzie Bożym stać się argumentem przemawiającym za nami! Dlatego nie powinniśmy się martwić, gdy ludzie nas obrażają, prześladują i wyrządzają tyle zła, raczej powinniśmy się cieszyć i pragnąć takich rzeczy, bo przebaczając obrazy, łatwiej otrzymamy przebaczenie. I bez wątpienia ten argument, którego nas uczy nasz Sędzia i Adwokat, musi mieć dla Niego wielką wagę. Dlatego król Dawid chętnie znosił zniewagi i przekleństwa Szimei, bo rozumiał, jaką to miało wartość dla pojednania się z Bogiem (2 Sm 16,7).

RozważaniaRozważania
Strona główna


Do góry



© 2001 - 2012 @  |